
"Wiara
powinna pociągać za sobą czyny", "być bliżej mas robotniczych i samemu
z nimi razem się uczyć" - z tymi słowami 19-letni członek
socjaldemokratycznego kółka Feliks Dzierżyński, opuszcza gimnazjum
wileńskie, by oddać każde tchnienie swego pięknego życia walce
przeciwko uciskowi obszarniczo-burżuazyjnemu - walce o socjalizm.
Obraną drogą kroczy do zwycięstwa poprzez więzienie, lochy, katorgę,
tortury i zsyłki. Po ucieczce z pierwszego zesłania przybywa w 1899
roku do Warszawy. Z całym zapałem, ofiarnością i niezwykłą energią
odbudowuje zdezorganizowaną na skutek aresztowań Socjaldemokrację
Królestwa Polskiego i Litwy.
Pod kierownictwem tego wielkiego przywódcy, partia prowadzi proletariat
polski do walk 1905 roku. Dzierżyński kieruje pracą partyjną,
organizuje demonstracje robotnicze i strajki, pracuje wśród chłopstwa i
żołnierzy, porywa do walki płomiennymi wystąpieniami na wiecach, "ima
się każdej, najcięższej nawet pracy, która jest potrzebna partii".
Sześciokrotnie aresztowany - 11 lat przesiedział w więzieniu, trzy razy
był na zesłaniu - Dzierżyński ani przez chwilę nie traci wiary w
zwycięstwo. "Tu, w więzieniu źle jest, nieraz bywa strasznie. A
jednak... gdybym na nowo miał rozpocząć życie, rozpocząłbym tak samo" -
pisze w swym pamiętniku.
Gorący patriota, Feliks Dzierżyński rozumie, że zwycięstwo w walce o
wyzwolenie ludu polskiego ze społecznej i narodowej niewoli można
osiągnąć tylko w ścisłym połączeniu z walką bratniego narodu
rosyjskiego.
Tą wielką prawdą kieruje się w całej swej działalności, pracuje nad jej
ugruntowaniem w szeregach SDKPiL. Przyswaja polskiemu ruchowi
robotniczemu doświadczenia partii bolszewików. W 1906 r. poznaje
wielkiego Lenina, którego nauka staje się dla niego niezawodnym
drogowskazem.
Uwolniony z więzienia przez rewolucję lutową 1917 roku, Dzierżyński
natychmiast staje w szeregach przygotowujących się do decydującej walki
bolszewików - największych przyjaciół uciemiężonej Polski. Wchodzi w
skład Ośrodka Partyjnego i Komitetu Wojskowo-Rewolucyjnego, który pod
wodzą Lenina przygotowywał i kierował Wielką Rewolucją Październikową.
Wielkie zasługi w zwycięskiej walce przynoszą mu chlubne miano
"Bohatera Października". W obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa
zagrażającego republice ze strony wrogów wewnętrznych i
imperialistycznej interwencji, rząd radziecki powołuje Nadzwyczajną
Komisję do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem (WCzK). Przewodniczącym
jej zostaje Dzierżyński. Kraj Rad odpiera najazd białogwardzistów i
interwentów. Nadchodzi okres odbudowy straszliwych zniszczeń. Partia
mianuje "Żelaznego Feliksa" komisarzem komunikacji, a następnie
przewodniczącym Najwyższej Rady Gospodarstwa Ludowego. Wielką pracę
kierownika gospodarki radzieckiej przerywa jego śmierć 20 lipca 1926
roku. Proletariat całego świata chyli głowę przed niezmordowanym
rewolucjonistą, którego życie określił Józef Stalin mianem "Wiecznego
Płomienia".
Feliks Dzierżyński - kontynuator najpiękniejszych tradycji braterstwa
proletariatu polskiego i rosyjskiego - rozumiał, że walcząc o
zwycięstwo Rewolucji Październikowej, broniąc jej zdobyczy, a następnie
budując socjalizm w Kraju Rad, walczy zarazem o przyszłość i szczęście
narodu polskiego. Wyzwolenie Polski przez Armię Radziecką - wielkie
zwycięstwo ZSRR nad faszyzmem potwierdziło, że walka i praca Feliksa
Dzierżyńskiego w Kraju Rad była również walką o szczęście i przyszłość
naszej Ojczyzny i wszystkich ludów świata.